Fejsbuk
Rozmowa telefoniczna:
Mama: A czytałaś wczorajszy wpis na fejsbuku u swojej siostry?
I w ten oto sposób dowiedziałam się o jej zaręczynach... Eh.
wtorek, 31 maja 2011 @ 23.35
Poziom: 1 | Kategorie: Life, Marudnik | dodaj komentarz
.
wegry. po czechach i austrii najwieksza frustracja, bo nie rozumiem anu jednego slowa. a ja nie lubie byc ograniczona do angielskiego, ktorym nie wszyscy sie posluguja.
środa, 25 maja 2011 @ 18.57
Poziom: 1 | Kategorie: Life, Marudnik | dodaj komentarz
Mówcie do mnie Frustracja
Najpierw było łatwo i spokojnie, nowe słówka pojawiały się od czasu do czasu. Nie przywiązywałam do tego wagi. Potem robiło się coraz bardziej poważnie, coraz więcej kartek zapisanych w zeszycie; mimo wszystko na zapisywaniu kartek się skończyło, nigdy nie robiłam żadnych powtórek. Teraz to się na mnie przeokropnie mści, bo mam takie zaległości, że zajęcia stały się dla mnie męczarnią. Nie uczę się już niczego nowego, staram się tylko dotrwać do końca zajęć. Zadania do zrobienia w domu tylko mnie frustrują, bo najpierw muszę zrozumieć ich znaczenie, a potem dodatkowo przerabiać gramatykę. Mam ochotę rzucać książkami. I gryźć. Dlatego w piątek kończę te zajęcia i nieprędko do nich wrócę -- o ile w ogóle.
wtorek, 10 maja 2011 @ 22.43
Poziom: 1 | Kategorie: Life, Marudnik | 2 komentarze


Archiwum